'Nonnamaxxing': turyści płacą za to, aby podróżować jak babcie

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Emily-Ann Elliott
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Niezależnie od tego, czy chodzi o robienie makaronu z włoską nonną, czy zwiedzanie Japonii z babcią, przedstawiciele pokolenia Z i millenialsi coraz częściej wybierają podróże organizowane przez starsze kobiety.
Mój policzek dotyka chłodnej maty. Rose, drobna kobieta po siedemdziesiątce w luźnej białej tunice, pochyla się nade mną, masując moje plecy i mówiąc szybko po tajsku.
To mój kurs masażu tajskiego dla początkujących w Bangkoku, gdzie większość instruktorów jest w wieku mojej babci.
Szybko odkrywam, że nauka pod okiem babć daje poczucie komfortu. Są stanowcze, kiedy trzeba, żartują z nas, gdy popełniamy błędy, i dodają otuchy, gdy zaczynamy w siebie wątpić.
Kiedy podczas egzaminu końcowego ogarnia mnie stres i zaczynam płakać, Rose przytula mnie. Nagle wszystko wydaje się łatwiejsze.
Podróżowanie jak babcie
Nie tylko ja podczas podróży szukam babcinego ciepła. Trend #Grandmacore, promujący takie zajęcia jak rękodzieło czy pieczenie, zgromadził na TikToku niemal 800 mln wyświetleń.
Wpływa on również na rosnącą popularność „babcinej turystyki", w ramach której podróżni wybierają wycieczki i kursy prowadzone przez starsze kobiety.
Ponad jedna trzecia przedstawicieli pokolenia Z i millenialsów na świecie przyznaje, że często odczuwa stres. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób chętnie spędza czas ze starszymi pokoleniami. Sama przekonałam się, że ich spokojna obecność pomaga mi radzić sobie z niepokojem. Nie jestem w tym odosobniona.
Dla 32-letniej stylistki mody z Los Angeles, Brittany Diego, udział w kursie robienia makaronu prowadzonym przez włoską babcię był najważniejszym punktem podróży do Włoch.
„Do wyboru było wiele kursów robienia makaronu," mówi. „Ale nauka od włoskiej babci wydawała się najbardziej autentyczną opcją i w pełni spełniła moje oczekiwania".
Po tej podróży Diego zamierza szukać kolejnych doświadczeń prowadzonych przez babcie podczas przyszłych wakacji. Jak podkreśla, dużą część ich uroku stanowi troska i serdeczność, które oferują uczestnikom.

Źródło zdjęcia, Brittany Diego
Międzypokoleniowa wymiana doświadczeń
Oprócz poczucia bezpieczeństwa i spokoju starsze kobiety mogą przekazywać wiedzę, tradycyjne umiejętności i lokalne zwyczaje, które w przeciwnym razie mogłyby zaniknąć. Mogą też pomóc młodszym podróżnikom nabrać pewności siebie i poczuć się dobrze we własnej skórze.
29-letnia zawodowa skaterka Brooke Johnson spędziła dzień z babcią w Tokio, odwiedzając targ Tsukiji. Jadły razem sushi i wołowinę wagyu, a później próbowały szczęścia przy automatach z nagrodami i zrobiły sobie wspólne zdjęcia w fotobudce.
Japonia zmaga się z problemem osamotnienia, dlatego Johnson uznała, że korzyści z tego doświadczenia działały w obie strony.
„Mimo że ja i Misa nie mówiłyśmy tym samym językiem, gdzieś pomiędzy jedzeniem, śmiechem i zabawą przy automatach z nagrodami przestało to przypominać wynajęcie babci, a zaczęło przypominać rodzinę," napisała w mediach społecznościowych.
Psycholożka i autorka Terri Apter, specjalizująca się w relacjach rodzinnych, tożsamości i kontaktach międzyludzkich, podkreśla, że korzyści płynące z relacji międzypokoleniowych działają w obie strony.
Młodsi czerpią z doświadczenia starszych, a babcie chętnie pozostają aktywne i dzielą się swoją wiedzą oraz umiejętnościami. Jak dodaje Apter, kontakty z młodszymi pokoleniami mogą również pozytywnie wpływać na zdrowie seniorów.
„Młodzi ludzie są zazwyczaj bardzo ciepło przyjmowani przez osoby starsze. Jeśli spojrzymy na kolejne etapy życia, jedną z potrzeb wieku senioralnego jest dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem. Kontakt z młodszymi ludźmi oraz przekazywanie im swoich umiejętności bardzo korzystnie wpływają na samopoczucie, zdrowie i długowieczność osób starszych," powiedziała.

Źródło zdjęcia, Getty Images
To właśnie dlatego Kate Wright zaczęła uczyć turystów przygotowywania tradycyjnych irlandzkich potraw, takich jak brązowy chleb czy gulasz, w swojej przytulnej kuchni w Galway w Irlandii.
„Wiele z tych przepisów jest przekazywanych z pokolenia na pokolenie. To bardzo satysfakcjonujące podtrzymywać te tradycje i jednocześnie przekazywać je młodszym osobom," mówi. „Uwielbiam obserwować, jak moi goście nabierają pewności siebie w kuchni i czerpią radość ze wspólnego gotowania".
Zdaniem Wright młodsi turyści cenią także możliwość zwolnienia tempa i przeżycia czegoś autentycznego.
„W świecie, w którym tak dużo czasu spędzamy z telefonami i technologią, kursy gotowania pozwalają na chwilę się od tego oderwać. Goście często mówią mi, że podoba im się poznawanie nowych ludzi, słuchanie historii i zabieranie ze sobą do domu przepisów oraz wspomnień, które pozostają z nimi długo po zakończeniu podróży," dodaje.
Po zakończeniu kursu w szkole masażu Watpo nasi nauczyciele wręczają nam certyfikaty. Rose podaje mi mój, uśmiecha się i pokazuje uniesiony kciuk. Czuję ogromną radość, że udało mi się sprawić, by moja tajska babcia była ze mnie dumna.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Julita Waleskiewicz










