Dwóch mężczyzn aresztowanych w związku z brutalnym atakiem na ukraińską parę we Wrocławiu

Zrzut ekranu z nagrania wideo przedstawiającego trzech mężczyzn atakujących mężczyznę i kobietę przed czarnym samochodem.

Źródło zdjęcia, Karina Kitsai

    • Autor,
    • Stanowisko, Korespondent BBC w Warszawie
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Policja aresztowała dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu młodej ukraińskiej pary we Wrocławiu w niedzielę.

Wrocławska policja poinformowała, że 20-letnia Anastazja i jej 21-letni partner Maksym zostali pobici, gdy wracali do swojego samochodu po incydencie w sklepie.

Brat Anastazji napisał w mediach społecznościowych, że sprzeczka w sklepie miała miejsce po tym, jak trzech mężczyzn ustawiło się przed parą w kolejce.

Napisał, że gdy jego siostra zwróciła mężczyznom uwagę, odpowiedzieli obelgami z powodu jej ukraińskiego akcentu.

Nagranie wideo, które pojawiło się w mediach społecznościowych, pokazuje trzech mężczyzn agresywnie podchodzących do pary, gdy ta próbowała wsiąść do samochodu.

Mężczyźni zaczęli bić Maksyma pięściami, aż upadł na ziemię.

Jeden z nich kopnął Maksyma, gdy mężczyzna leżał na ziemi, a Anastazja została uderzona, gdy próbowała interweniować.

Mężczyzna ubrany w beżowy t-shirt i niebieskie spodenki prowadzi innego mężczyznę, ubranego w czarny t-shirt i czarne spodenki, w kierunku srebrnego samochodu. Ich twarze są zamazane.

Źródło zdjęcia, Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu

Matka Anastazji, Karina, powiedziała w wywiadzie dla telewizji, że rodzina mieszka w Polsce od ponad 10 lat.

Powiedziała, że para otrzymała pomoc medyczną w szpitalu, a Anastazji założono szwy na uchu.

Dodała, że po incydencie wielu Polaków przesłało wiadomości ze słowami wsparcia.

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński powiedział, że dwóch z mężczyzn, w wieku 27 i 45 lat, zostało zatrzymanych przez policję - w tym przez funkcjonariuszy jednostki antyterrorystycznej - w niedzielę wieczorem.

„Brutalna przemoc nigdy nie będzie bezkarna. Wrocławscy policjanci zatrzymali 2 mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu obywateli Ukrainy. Mężczyźni byli notowani. Jeden z nich został zatrzymany przez policyjnych kontrterrorystów, gdy próbował opuścić Wrocław," Kierwiński napisał w poście w mediach społecznościowych.

„Gazeta Wyborcza" podała, że zatrzymani mężczyźni to Adam C., pseudonim Cycu, członek zorganizowanej grupy przestępczej i bokser walczący na gołe pięści, który wcześniej odbywał karę więzienia, oraz drugi mężczyzna, będący pseudokibicem walczącym w mieszanych sztukach walki.

Policja nie potwierdziła tych informacji.

W przypadku skazania mężczyznom grozi do pięciu lat więzienia.

Policja nadal poszukuje trzeciego mężczyzny.

Mężczyzna w czarnej czapce z daszkiem i ciemnym t-shircie stoi na tle żółtej ściany. Jego twarz jest zamazana, a pod brodą ma założoną maseczkę chirurgiczną.

Źródło zdjęcia, Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu

Pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podziękował polskim władzom za szybką reakcję na incydent i wezwał do przeprowadzenia pełnego i bezstronnego śledztwa.

W Polsce zaobserwowano wzrost napięć wobec Ukraińców po tym, jak prezydent Zełenski podpisał w maju dekret, który nazwał jedną z ukraińskich jednostek wojskowych na cześć UPA.

UPA uczestniczyła w zamordowaniu dziesiątek tysięcy Polaków w wydarzeniach znanych jako rzeź wołyńska w latach 1943 i 1944, gdy walczyła o utworzenie niepodległej Ukrainy.

W odpowiedzi polski prezydent Karol Nawrocki pozbawił Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia państwowego – Orderu Orła Białego – co miało miejsce tylko raz wcześniej w ciągu 300 lat istnienia odznaczenia.

W analizie mediów społecznościowych z okresu od 1 do 21 czerwca Fundacja Res Futura i Press Club Polska stwierdziły, że 22% spośród 754 000 wpisów dotyczących Ukrainy miało charakter krytyczny, w porównaniu z 15,4% w maju.

Odnotowano również 30-procentowy wzrost liczby przestępstw z nienawiści zgłoszonych policji przez Ukraińców w pierwszych sześciu miesiącach tego roku, w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis