'Jak w strefie wojny': pożar 15 km od obrzeży Bordeaux

Strażak walczy z płonącym lasem

Źródło zdjęcia, EPA

Data publikacji
Czas czytania: 3 min

Strażacy walczą z dużymi pożarami we Francji i Hiszpanii – jeden z nich znajduje się około 15 km na południe od Bordeaux.

Mieszkańcy Bordeaux są coraz bardziej „zaniepokojeni i przestraszeni", powiedział jeden z mieszkańców, a pożary są tak intensywne, że doprowadziły do powstania burz.

Warunki pogodowe nie pomogą w opanowaniu pożarów i mogą pogorszyć sytuację.

Przez większą część tygodnia utrzymywać się będzie wyż baryczny, co oznacza suchą, stabilną pogodę i niewielkie opady deszczu, choć możliwe są lokalne przelotne opady i burze.

W nocy wystąpiło kilka opadów deszczu, które na słabnącym froncie atmosferycznym miały niewielki wpływ na sytuację. Do popołudnia w całej Francji będzie sucho, a temperatury w rejonie Bordeaux osiągną wysokie wartości z górnej części przedziału 20–29°C.

Jednak zrobi się jeszcze goręcej. Do wtorku temperatury na zachodzie kraju wzrosną do 30–35°C, a do środy mogą przekroczyć 40°C. Silniejszy wiatr podsyca ogień i pogarsza sytuację związaną z pożarami.

Mapa pokazująca aktywne pożary we Francji

Autostrada na południe od Bordeaux w kierunku Hiszpanii jest zamknięta, a z miasta nie kursują pociągi na południe i zachód.

Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez powiedział w niedzielę, że sytuacja pozostaje „bardzo niekorzystna", a pożar „przemieszcza się w nieprzewidywalny sposób" w kierunku miasta.

Burmistrz Bordeaux Thomas Cazenave powiedział w niedzielę, że nie ma planów ewakuacji około 850 tys. mieszkańców miasta.

Kobieta patrzy na telefon w Centrum Wystawowym Bordeaux-Lac, które zostało przekształcone w schronienie dla ewakuowanych osób

Źródło zdjęcia, Reuters

Prezydent Francji Emmanuel Macron odbywa dziś nadzwyczajne posiedzenie kryzysowe i po południu uda się do dotkniętego pożarami regionu Gironde – poinformował Pałac Elizejski.

Podczas wizyty Macron spotka się z lokalnymi władzami, strażakami oraz służbami ratunkowymi; ma im podziękować za ich pracę.

Szacuje się, że 220 tys. osób zostało ewakuowanych ze swoich domów w regionie Gironde w południowo-zachodniej Francji.

Prefekt departamentu Gironde nakazał turystom trzymać się z dala od regionu objętego pożarami.

Śmigłowiec gaśniczy zrzuca wodę na pożar lasu w pobliżu Betxí, na północ od Walencji

Źródło zdjęcia, Jose Jordan/AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, A firefighting helicopter dumps water on a wildfire near Betxi, north of Valencia

W Hiszpanii premier Pedro Sánchez odwiedzi dziś obszary dotknięte pożarami w Walencji.

Jak dotąd około 15 tys. osób zostało zmuszonych do ewakuacji z tego nadmorskiego miasta, a ponad 90 tys. ewakuowało się z regionów wokół Madrytu i Ávili.

Mapa pokazująca aktywne pożary w Hiszpanii

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez odwiedził centrum dowodzenia akcją ratunkową w Vall d'Uixó niedaleko Walencji, gdzie pożar wciąż jest niekontrolowany.

Sánchez ostrzegł, że przed służbami i mieszkańcami są wciąż „trudne i złożone godziny", a w najbliższych dniach spodziewany jest wzrost temperatur.

„Proszę o wyrozumiałość i apeluję do wszystkich w całym kraju o zachowanie najwyższej ostrożności oraz podejmowanie działań zapobiegawczych," powiedział.

Sánchez dodał, że od początku roku w Hiszpanii spłonęło około 150 tys. hektarów, czyli sześciokrotnie więcej niż na tym samym etapie 2025 roku.

Wcześniej Sánchez powiedział, że potrzebne są „pilne rozwiązania", aby stworzyć bezpieczniejszą Hiszpanię, przygotowaną na przyszłe wyzwania. Ogłosił również przeznaczenie 10 mln euro (43.2 mln. zł) na finansowanie nowych schronień klimatycznych, w tym w placówkach edukacyjnych.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis