Trump bez obrażeń po strzałach oddanych podczas gali korespondentów Białego Domu, podejrzany w areszcie

Czas czytania: 1 min

Donald Trump został ewakuowany w bezpieczne miejsce po tym, jak podczas gali korespondentów Białego Domu padły strzały.

Agenci FBI oraz funkcjonariusze policji przeszukują adres w Torrance w Kalifornii.

Do incydentu doszło około godziny 20:35 czasu wschodnioamerykańskiego (02:35 czasu polskiego).

Jeden z funkcjonariuszy Secret Service został postrzelony z bliskiej odległości, jednak – jak powiedział Trump po powrocie do Białego Domu – uratowała go kamizelka kuloodporna.

Podejrzany został zidentyfikowany jako 31-letni Cole Tomas Allen z Torrance w Kalifornii – informują media w USA. W poniedziałek sąd ma formalnie postawić mu zarzuty.

Allen powiedział władzom, że jego celem byli urzędnicy związani z Trumpem – podaje CBS, amerykański partner BBC.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis