Bezpieczne podróże: 5 wybranych kierunków dla kobiet podróżujących solo

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Lindsey Galloway
- Czas czytania: 9 min
Od surfingowych miasteczek Kostaryki po arktyczne krajobrazy Norwegii — nowe dane i opinie podróżniczek wskazują, gdzie podróżujące w pojedynkę kobiety czują się najbezpieczniej.
Wydaje się, że to solowe podróże kobiet napędzają dziś trendy w turystyce. Według wielu touroperatorów takie wyjazdy to jeden z najszybciej rozwijających się segmentów rynku.
Wyraźnie widać to na przykładzie kobiet po 50. roku życia, które nie potrzebują towarzystwa, by wyruszyć w drogę. Liczba wyszukiwań dotyczących kobiecych solowych podróży wzrosła w skali świata o 30% w ciągu ostatnich pięciu lat.
Jednak wiele kobiet ma wciąż - uzasadnione - obawy dotyczące bezpieczeństwa. W lutowym badaniu Talker Research 59% amerykańskich respondentek wskazało, że podczas samotnych podróży największe obawy budzi w nich chodzenie pieszo po zmroku.
Kobiety częściej niż mężczyźni podawały też kwestie bezpieczeństwa jako powód, dla którego nie podróżowały jeszcze w pojedynkę.
Nie istnieje pojedynczy globalny indeks oceniający, jak bezpiecznie mogą czuć się w konkretnych krajach podróżujące solo kobiety.
Zamiast tego przeanalizowaliśmy najnowszy indeks Uniwersytetu Georgetown - Women, Peace and Security Index (WPS) - który klasyfikuje kraje pod względem równości płci, sprawiedliwości społecznej i bezpieczeństwa. Zestawiliśmy go z danymi z najnowszego Globalnego Indeksu Pokoju (ang. Global Peace Index). Zapytaliśmy też podróżniczki o to, gdzie czuły się najswobodniej.
Oto pięć krajów, które zasłużyły w tym roku na wyróżnienie - a także porady dla kobiet, które chciałyby wyruszyć tam solo.
Kostaryka
Mały kraj w Ameryce Środkowej został niedawno uznany za jeden z najszczęśliwszych na świecie. Odnotował też jeden z największych awansów w indeksie Uniwersytetu Georgetown (WPS), przesuwając się z 60. na 34. miejsce.
Zmiana odzwierciedla postępujące równouprawnienie kobiet i poprawę ich bezpieczeństwa - a także rosnącą liczbę pracowników zdalnych, których skusiły kostarykańskie wizy dla ,,cyfrowych nomadów".
„Kostaryka to jedno z miejsc na świecie, gdzie podróżującym samotnie kobietom jest najłatwiej nawiązywać znajomości," mówi Molly Gagnon, agentka turystyczna wyspecjalizowana w solowych podróżach. Do Kostaryki wraca co roku od 2021 r.
Według Gagnon to w dużej mierze zasługa społeczności „ekspatów," surferów i przedsiębiorców skupionych wokół miejscowości Santa Teresa i Nosara, na pacyficznym wybrzeżu półwyspu Nicoya.
„Ludzi poznaje się organicznie podczas zajęć z surfingu czy jogi, w kawiarniach, a nawet podczas spacerów po plaży," mówi Gagnon.
„Kultura sprzyja tam niezależności. Widok kobiet próbujących czegoś w pojedynkę jest zupełnie normalny," dodaje.

Źródło zdjęcia, Alamy
Osobom odwiedzającym kraj po raz pierwszy Gagnon radzi zarezerwować jedną lub dwie zorganizowane aktywności - jak lekcja surfingu albo wycieczka z przewodnikiem - by szybciej nawiązać znajomości.
Według Gagnon warto też zatrzymać się w mniejszych hotelach lub pensjonatach, zamiast szukać często odizolowanych od świata wynajmów wakacyjnych.
Karaibska strona półwyspu ma własny, niepowtarzalny klimat.
„Atmosfera wśród nadmorskich plaż jest pełna życia, ale i spokoju. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam czegoś podobnego," mówi Ashley Hunter, która wróciła niedawno z solowej podróży na południe od miejscowości Puerto Viejo.
„W ciągu dnia robiłam zdjęcia. Gdy zaczynało padać, znajdowałam ciche schronienie, gdzie mogłam coś zjeść i robić szkice na podstawie fotografii."
Estonia
Estonia zajęła w indeksie WPS 11. miejsce, najwyższe w historii kraju. Odnotowała znaczne postępy, jeśli chodzi o zdrowie kobiet, włączenie finansowe i codzienne bezpieczeństwo.
Kraj plasuje się też na 24. miejscu w Global Peace Index, co odzwierciedla niskie wskaźniki przestępczości i stabilność polityczną.
„Przez cały pobyt w Estonii nie mogłam czuć się bezpieczniej," mówi Veronika Romane, autorka bloga Aim To Discover.
Idealnym punktem wyjścia jest dla niej wpisana na listę UNESCO starówka w Tallinnie.
„Brukowane ulice, małe sklepy z tradycyjnym rzemiosłem i jedzeniem, scena artystyczna i bogata historia sprawiały, że zwiedzając w pojedynkę, czułam się całkowicie swobodnie," mówi Romane.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Inna solowa podróżniczka, Ioana Moga, poleca wizytę w muzeum Kiek in de Kök, na które składa się kilka średniowiecznych wież, i tunelach bastionowych.
„Kiek in de Kök oznacza 'zajrzyj do kuchni'. To dlatego, że z wież można zajrzeć do kuchni osobom mieszkającym po drugiej stronie ulicy," powiedziała Moga, również blogerka.
„Najbardziej spodobał mi się spacer po podziemnych tunelach, które przez stulecia służyły różnym celom," dodaje.
Tuż na zachód od stolicy znajdziemy Park Przyrody Tabasalu. Wznoszące się nad Bałtykiem wapienne klify oferują malowniczą ucieczkę na łono natury.
„To idealne miejsce na spokojne, malownicze wędrówki," powiedziała Romane. „Będąc tam sama, czułam spokój. Nieliczni ludzie, których spotkałam w okolicy, byli bardzo mili i gościnni. Jak ja chcieli po prostu cieszyć się przyrodą".
Wietnam
Wietnam plasuje się na 38. miejscu w Globalnym Indeksie Pokoju - jednym z najwyższych, jeśli chodzi o kraje Azji Południowo-Wschodniej. W porównaniu z zeszłym rokiem awansował o trzy pozycje.
Stosunkowo dobrze wypadł także w indeksie WPS, zwłaszcza pod względem odczuć kobiet dotyczących codziennego bezpieczeństwa.
„Codzienne interakcje z miejscowymi były tam pełne ciepła i gościnności," mówi Gagnon, która w zeszłym roku odwiedziła solo także Wietnam.
„Zwykłe chwile — rozmowa z właścicielem kawiarni, dołączenie do stolika przy stoisku z ulicznym jedzeniem czy podróż nocnym autobusem — naturalnie stwarzają okazje do kontaktów. To miejsce, w którym twoje 'baterie społeczne' regenerują się same".
Według Gagnon warto dołączyć do jednej z licznych wycieczek w małych grupach. Opcji nie brakuje: niektóre skupiają się na gotowaniu i kosztowaniu miejscowych specjałów, inne dają możliwość jazdy motocyklem.
Gagnon zachęca też do spędzania czasu z Wietnamczykami.

Źródło zdjęcia, Getty Images
„Wielokrotnie wracałam do Wietnamu. Wędrowałam w Sa Pa z przewodnikiem z ludu Hmong, nocowałam w prywatnych kwaterach w delcie Mekongu i spędzałam Tết [wietnamski Nowy Rok] na Wyżynach Centralnych z miejscową rodziną," mówi Tracy Smith, autorka książki o podróżach.
„Uderzyło mnie nie tylko piękno kraju, ale także to, że podróżując samotnie, czułam się wyjątkowo bezpiecznie. Tej wiosny wracam na ślub mojego byłego przewodnika".
Smith radzi odejść od „odhaczania atrakcji".
„Podróżuj z lokalnymi przewodnikami, rozważ noclegi u rodzin i bądź otwarta na podróż w wolniejszym tempie, z większym naciskiem na relacje," powiedziała. „Wietnam nagradza ciekawość i szacunek. To kraj, którego najlepiej doświadcza się poprzez kontakty z ludźmi".
Urugwaj
Urugwaj również odnotował w tym roku znaczący awans w indeksie WPS. Przesunął się z 59. na 35. miejsce - głównie dzięki wysokim ocenom w zakresie sprawiedliwości społecznej i bezpieczeństwa, w tym niskim wskaźnikom przemocy wobec kobiet. Zajął też drugie miejsce w Ameryce Południowej - po Argentynie - w Globalnym Indeksie Pokoju.
„Od razu zauważyłam zrelaksowaną atmosferę," mówi blogerka Claudia Tavani. „Urugwaj jest niezwykle wyluzowany, a ludzie bardzo otwarci i gościnni."
„Byłam tam w połowie marca, kiedy nie było wielu turystów. Dzięki temu poznałam wielu mieszkańców, którzy zawsze chętnie ze mną rozmawiali i dzielili się ciekawymi historiami: o kraju, jego historii i kulturze," opowiada.
Szczególną atrakcją była dla niej wizyta w miejscowości Colonia del Sacramento, na południowym zachodzie Urugwaju - zwłaszcza w Barrio Histórico, czyli starówce, gdzie znajduje się większość atrakcji kraju.
„To labirynt brukowanych uliczek z bielonymi murami. Na ulice wysypują się kolorowe bugenwille, wyjątkowego charakteru dodają też zabytkowe samochody," mówi Tavani.
Radzi obejrzeć zachód słońca przy Calle de los Suspiros - dobrze zachowanej ulicy, gdzie stały kiedyś domy publiczne - lub przy latarni morskiej.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Osobom szukającym plażowych klimatów poleca Punta del Diablo - rybacką wioskę na wschodnim wybrzeżu - zamiast bardziej znanej i zatłoczonej miejscowości Punta del Este.
W Punta del Diablo „poczujemy się znacznie swobodniej i bezpieczniej, jeśli zwiedzamy w pojedynkę," mówi Tavani. „Miejscowa plaża to przyjemne miejsce na wypoczynek na słońcu i pływanie."
W Montevideo można łatwo wypożyczyć rower i ruszyć na przejażdżkę bulwarami biegnącymi wzdłuż Rio de la Plata. Tavani poleca też karnawał, trwający od połowy stycznia do końca lutego lub początku marca. Według niej święto stanowi znacznie spokojniejszą alternatywę dla karnawału w Rio.
Norwegia
Norwegia zajęła trzecie miejsce w indeksie WPS, ex aequo ze Szwecją. Szczególnie wysokie wyniki uzyskała w zakresie ochrony socjalnej, równych płac i bezpieczeństwa.
Od powstania indeksu - w 2017 roku - kraj konsekwentnie plasuje się w pierwszej trójce. Dzięki silnej sieci zabezpieczeń społecznych - w tym powszechnej opiece zdrowotnej, urlopom rodzicielskim i finansowanej przez państwo opiece nad dziećmi - kobietom łatwiej o sukcesy zawodowe i udział w sprawowaniu władzy.
Dla kobiet podróżujących solo norweska przyroda jest równie atrakcyjna, jak poczucie bezpieczeństwa.
„Podróżowanie w pojedynkę nie wymagało tu wysiłku," mówi Janice Lintz. Dodaje, że w Norwegii odbyła jeden z najbardziej niezwykłych rejsów w życiu.
„Dzika przyroda [na Svalbardzie] przerosła wszystko, co mogłam sobie wyobrazić. Widzieliśmy niedźwiedzie polarne, foki brodate, morsy, lisy polarne i renifery. Zobaczyliśmy też lód plackowy na około 82 stopniu szerokości północnej, co było niesamowite".
Poczucie komfortu utrzymuje się w Norwegii nawet na zewnątrz, po zmroku.
„Zawsze czułam się bezpiecznie, nawet gdy fotografowałam nocne niebo," mówi Lisa Michele Burns, założycielka klubu fotografii podróżniczej The Wandering Lens.
Burns odbyła dwie solowe podróże do Norwegii — raz zimą, by fotografować zorzę polarną, i raz pod koniec lata. Większość czasu spędziła w północnym regionie wokół Bodø i archipelagu Lofotów.
„Dramatyczne linie brzegowe tworzą idealne środowisko dla wędrówek, chłonięcia piękna i dźwięków - a także niespiesznego fotografowania i obserwacji zmieniających się warunków," powiedziała.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Choć Burns kocha przyrodę, docenia również przytulne norweskie hotele, w tym te w rorbuer - dawnych domach rybaków.
„Rorbuer i skandynawski wystrój wnętrz to kolejne powody, dla których Norwegia zawsze będzie na mojej liście miejsc, do których warto wracać," mówi.
Solowym podróżniczkom radzi wynajęcie samochodu i zaplanowanie trasy przez małe wioski i punkty widokowe w regionie Lofotów. Zastrzega, by zostawić sobie sporo czasu na niespieszne wędrówki.
Szczególnie poleca różowe, piaszczyste wybrzeże w Mjelle, plaże w Unstad i Haukland oraz wioskę rybacką Nusfjord.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska













