Ukłon nie tylko na powitanie: Niepisane zasady japońskiej mowy ciała

Młoda, ciemnowłosa kobieta o brązowych oczach wskazuje palcem w kierunku obiektywu. Ma na sobie kremową bluzkę z dekoltem. Tło jest rozmyte.
    • Autor, Mizuki Uchiyama
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 2 min

Od przywołania kogoś po prośbę o rachunek - znajomość japońskiej mowy ciała pomoże nam odnaleźć się w codziennych sytuacjach nawet bez władania językiem. Japońska dziennikarka Mizuki Uchiyama tłumaczy jej podstawy.

Dla osób z zewnątrz japońskie gesty - choćby wyrażające dezaprobatę lub towarzyszące prośbom - mogą wydawać się mylące. Japończycy mogą używać innych ruchów lub części ciała niż przedstawiciele zachodnich kultur.

W Kraju Kwitnącej Wiśni bardzo ważne są dobre maniery i odpowiednie do sytuacji zachowanie. Nauka japońskich gestów może dać turystom potężne narzędzie komunikacji i sposób na lepsze zrozumienie lokalnej kultury.

Pomiń treść z Instagram
Zezwolić na treść z Instagram?

Ten artykuł zawiera treści z serwisu Instagram. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu Instagram. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj

BBC nie ponosi odpowiedzialności za treści na stronach zewnętrznych.

Koniec treści z Instagram

Dobrym przykładem jest zwykłe pożegnanie. Jeśli żegnam się ze znajomą osobą w podobnym wieku, zwykle macham jej ręką. Jednak jeśli żegnam osobę starszą, mogę się ukłonić - nawet jeśli dobrze ją znam.

Nigdy nie wskazuję na starszych palcem, bez względu na łączącą nas relację. Nigdy nie podaję też ręki nowo poznanej osobie.

U podstaw japońskiej mowy ciała leżą nasze wyobrażenia o relacjach społecznych. Wielu Japończyków uznaje nawet o rok starsze osoby za senpai (starszych rangą). Dlatego kłaniam się starszym od siebie. Jeśli mam przed sobą znajomego, gościa lub pracownika obsługi, wykonam jedynie lekki ukłon.

Głębokość ukłonu sygnalizuje, jak wielki szacunek, wdzięczność lub skruchę względem kogoś chcę okazać.

Jeśli mam przed sobą kogoś w podobnym wieku lub młodszego (kohai, czyli młodszego rangą), rezygnuję z ukłonu i macham im ręką.

Japońską mowę ciała kształtuje też pojęcie omoiyari: troski o innych lub liczenia się z ich potrzebami. Staramy się wyobrazić sobie, co może w danej sytuacji czuć druga osoba, i postępować w komfortowy dla niej sposób.

Przykładem jest unikanie przesadnych gestów, które mogą razić innych. By szanować cudzą przestrzeń i komfort, Japończycy zachowują też dystans w kontaktach: dotyk jest na miejscu jedynie w niektórych sytuacjach.

Jeśli wokół jest tłoczno, staramy się dyskretnie zrobić innym miejsce. Również to można zasygnalizować odpowiednim gestem.

Oczywiście nie wszyscy Japończycy komunikują się tak samo. Do tego nie każdy gest, z jakim się spotkamy, ma ukryte znaczenie. (Uniesiony kciuk będzie zwykle w Japonii gestem aprobaty, podobnie jak w wielu krajach Zachodu.)

Jednak znajomość typowo japońskich gestów może pomóc odwiedzającym nawiązać z nami kontakt. Czasami słowa nie są potrzebne.

Przy tłumaczeniu tego artykułu, który oryginalnie był napisany w języku angielskim, użyto narzędzi AI. Dziennikarz BBC sprawdził tłumaczenie przed publikacją. Więcej o tym, jak używamy AI.

Edycja: Joanna Kozłowska